Idea, że możliwe
jest mierzenie wibracji przy pomocy ultradźwięków nie jest
nowa, ale praktycznie nikt nie zajmował się tym tematem (znane
nam są jedynie prace tego typu wykonywane przed wielu laty na
Politechnice Wrocławskiej (zameldowano wtedy nawet patent).
Zaproponowaliśmy zastosowanie tej metody w projekcie, wykonywanym
dla Prof. Pawłowskiego z Katedry Foniatrii Akademii Muzycznej z
Warszawy, w którym chodziło o pomiar drgań twarzy i czaszki śpiewaka.
Metoda akustyczna ma kilka istotnych zalet:
1. Rodzaj powierzchni jest dla niej obojętny.
2. Pozwala na pomiar ze stosunkowo znacznych odległości (nawet
rzędu metrów).
3. Zestaw urządzeń dla pojedynczego kanału jest znacznie tańszy
niż w przypadku jedynej innej znanej metody, pozwalającej na
pomiar z większej odległości - wibrometrii laserowej, co
pozwala na stworzenie urządzeń pracujących z użyciem wielu
kanałów - co pozwala na pomiar obrazu drgań.
4. Możliwy jest pomiar bezwzględnej amplitudy drgań.
Metoda ultradźwiękowa ma czułość podobną do innych metod i
pozwala wykryć drgania o amplitudach rzędu 0.1 mikrometra.
Ma ona też wady, główna polega na tym, że jest ona wrażliwa
na silne ruchy powietrza - co zmusza do ich unikania. Wygląda
jednak na to, że da się to usunąć w przyszłości.
Nasze pierwsze urządzenia, zrealizowane przed laty opierały się
na mierzeniu fazy ciągłej fali, odbitej od przedmiotu. W
chwili obecnej dysponujemy produktem, opierającym się o metodę
impulsową.